Kamperem nad Morskie Oko

Kamperem w Tatry

Jesienne plany –  Dolina Pięciu Stawów Polskich.

Szybki wypad kamperem nad Morskie Oko. Zrobiło się już trochę chłodno i zaczęły padać pierwsze jesienne deszcze. Nie przeszkadza nam to jednak w realizacji podjętych planów. Już pod koniec wakacji podjęliśmy wstępną decyzję o odpoczynku w polskich górach. Podróż kamperem w tamte rejony i o tak późnej porze,  zdarza nam się po raz pierwszy. Jednak wyprawy kamperowe to nie tylko ciepłe zakątki świata, plaże i słońce. Kamper całoroczny ( taki posiadamy),  pozwala podróżować oraz komfortowo odpoczywać,  nawet przy minusowych temperaturach. Dzięki zastosowaniu ogrzewania gazowego, bezproblemowo i szybko uzyskamy ciepło w pomieszczeniach oraz ogrzejemy wodę na kąpiel. Nikt z naszej ekipy nie narzekał na chłód wewnątrz kampera,  wręcz przeciwnie 🙂 to się nazywa wypad kamperem nad Morskie Oko! 

 

Morskie Oko
Morskie Oko

Postój Morskie Oko

Czwartek, późne godziny popołudniowe,  koniec pracy i szkoły. Spakowani byliśmy już dzień wcześniej, szybki obiad i w drogę.  Nie spieszyło nam się zbytnio, gdyż na parking Morskiego Oka chcieliśmy dojechać w godzinach wczesno porannych, tak też się stało. Dzięki temu udało nam się uniknąć kolejek zarówno na parking jak i do kas, które w godzinach szczytu zdarzają się dosyć długie.  Pierwszą zmianą,  która rzuciła nam się w oczy, to porządny remont parkingu.  Podczas poprzedniej naszej wizyty (kilka lat temu), nogi tonęły nam w kałużach a błoto jeszcze długo trzymało się pod podeszwą. Tym razem wszędzie było czysto, a błoto zmieniło się cudownie w kostkę brukową. Konie również doczekały się nowego domu. Duża stajnia,  w której mogą spokojnie odetchnąć po ciężkiej podróży w górę i w dół. Parking na 3 doby (tyle dni w górach zaplanowaliśmy), kosztował nas 75 PLN. Zostaliśmy naliczeni tak, jak za pojazd osobowy.  Kierowcy autobusów,  oraz pojazdów z większą ilością osi kół, muszą zapłacić dużo więcej – dokładnie tak jak na autostradzie.  Wejście na szlak w kierunku Morskiego Oka to kolejne 5 PLN za osobę.  Na tym na szczęście opłaty obowiązkowe się zakończyły. W dalszą drogę postanowiliśmy pójść pieszo, by nie przeszkadzać koniom relaksującym się w stajni. Szlak do Morskiego Oka jest dosyć długi, więc po kilku kilometrach dynamicznego marszu, zapadła decyzja o upragnionym odpoczynku. Wodogrzmoty  Mickiewicza okazały się idealnym miejscem,  nie tylko dla nas. Swoją obecnością przyciągnęliśmy tutejszego mieszkańca :-),  który pozwolił nam milej spędzić wolny czas. 

 

Największy polski wodospad –  Siklawa

Koniec tego dobrego. Nie przyjechaliśmy tutaj,  aby chodzić drogami  asfaltowymi ! Podczas odpoczynku, po krótkiej naradzie zapadła decyzja,  aby przy Wodogrzmotach, pójść dalej lasem. Obraliśmy kierunek Pięciu Stawów Polskich. Idąc spokojnie szlakiem, podziwiamy piękną przyrodę, aż tu nagle uciekamy na bok. Mały ciągnik z przyczepką, załadowaną po brzegi pustymi beczkami po piwie pędzi z góry!.  Po dotarciu do schroniska, zdaliśmy sobie sprawę,  skąd znalazło się tyle beczek na przyczepie :-). Zanim jednak to nastąpiło, mieliśmy pierwszą w życiu okazję,  obejrzeć największy polski wodospad – Siklawa.  Widok dosłownie jak z pocztówki,  zapierający dech w piersiach każdemu z nas.

Wodospad Siklawa
Wodospad Siklawa

Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

 

Do Schroniska dotarliśmy późnym popołudniem, widok z okna mieliśmy przepiękny –  zielono i spokojnie. Zjedliśmy obiadokolację i spokojnie zaczęliśmy planować kolejny dzień. Pobudka wcześnie rano,  śniadanie i wymarsz w góry. Nikt z nas jednak nie przypuszczał co w zanadrzu szykowała dla nas pogoda.

Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich
Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

Wybierając się w góry, musimy pamiętać o wielu rzeczach, jednak podstawowa zasada mówi, że są one nieobliczalne oraz,  że trzeba czuć do nich respekt. Budząc się rano, wiedzieliśmy już, że nie jest to wyssane z palca. Tylko kilka godzin potrzebne było na diametralną zmianę warunków, zima! Nie tego się spodziewaliśmy 🙂

Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich
Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

 

Przełęcz Szpiglasowa

C. D. N.

 

 

 

 

 

2 odpowiedzi do “Kamperem nad Morskie Oko”

    1. Pani Moniko, wysłaliśmy na maila fajną propozycję wypożyczenia kampera. Powinna być Pani zadowolona 🙂 Aktualnie posiadamy fajną promocję na wynajem. Gdyby pojawiły się jakieś pytania lub niejasności, służymy radą i pomocą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *